27 sierpnia 2014

End of holidays

Hej hej ♥

Te wakacje zleciały chyba najszybciej z wszystkich wakacji. Były całkiem fajne, ze względu na to, że prawie całe dnie spędzałam z przyjaciółmi, a jeśli nie, to zwiedzałam różne miasta w Polsce. Ale Pamiętam jeszcze zakończenie roku, kiedy tak bardzo cieszyłam się, że nie będę musiała chodzić do szkoły. A teraz? Teraz pozostało w sumie sześć dni do "Wstań-Zjedz-Idź do szkoły-Wróć-Poucz się-Idź spać.". Jednym słowem, do rutyny, która będzie nam towarzyszyć przez najbliższe dziesięć miesięcy. Teraz już nie wiem, czy się cieszyć czy płakać; Fajnie, ze spotkam się z klasą, ale znów będę zasypywana kartkówkami i sprawdzianami. So excited :))). Ale tak jak pisałam wyżej - Mam całkiem dobre wspomnienia dotyczące tych wakacji. W ciągu nie całych czterech dni w Zakopanem przeszłam blisko 20 kilometrów. W Krakowie również się nachodziłam, zarówno po mieście, Wawelu i po różnych ulicach, jak również po galerii, ahahaha ;). Podsumowując: Te wakacje były na prawdę fajne, ale bardzo szybko minęły.

 


A jak wam minęły wakacje?

19 sierpnia 2014

Internet friendship is real

Hej :)

Nawet nie wiem od czego zacząć.. Może od tego, że w sobotę, 16 sierpnia, spotkałam się z Olą !

W sobotę musiałam wstać o siódmej, bo już o 8:00 z mojego miasta miał odjeżdżać autobus do Katowic. Podróż zleciała mi szybko, zaledwie godzina. Później szybko zjadłam w Mac'u i do kolejnego busa, tym razem do sosnowca. W autobusie siedziałam cała zestresowana, bo już za piętnaście minut miałam się spotkać z Olą. Z tą samą olą, z którą przegadywałam godziny, z którą razem się śmiałam.. ale przez internet. Anyway, kiedy wysiadłam z autobusu trochę się zmartwiłam, bo Oli nigdzie nie było. Ale nagle wyskoczyła z tłumu ludzi i mnie "dopadła". Przytulałyśmy się około pięciu minut, myślałam, że nigdy nie skończy. Ale wcale nie musiała.

 
 
Spędziłyśmy ze sobą naprawdę najlepsze chwile, jakie można by sobie wymarzyć. Robiłyśmy sobie miliardy fotek, których tu nie wstawie bo były masakrycznie kompromitujące hahahaha. Niestety, po prawie pięciu godzinach razem nadszedł czas na pożegnanie. Na początku nie zdawałam sobie sprawy, że to już zaraz Oli nie będzie obok mnie. Dopiero, kiedy stanęłyśmy już za drzwiami, zdałam sobie sprawę. I dopiero kiedy Ola bardzo mocno mnie przytuliła, uwierzyłam, że na prawdę się spotkałyśmy. Czułam jej oddech, bicie serca i jak płacze. Na szczęście, za niespełna tydzień spotykamy się na dłużej, tym razem u mnie.
 
Pod tym postem możecie zadawać mi różne pytania, o cokolwiek. Jeśli będzie ich więcej niż powiedzmy, hmm, cztery, chętnie odpowiem na nie w następnym poście xx.
 

30 lipca 2014

10 likes & dislikes

Hej Kochani !

Postanowiłam zrobić " 10 Likes, and 10 Dislikes". Jest to tak, w którym piszę dziesięć rzeczy które lubie, a następnie te, za którymi nie przepadam. Zaczynajmy ! ;)




10 LIKES :

1. Woda. Tak haha, kocham pluskać się w wodzie, szczególnie w takie upalne dni.
2.Mój kotek. No bo jak można nie lubić kotów ?!
3. Spacery ze znajomymi.
4. Rozmowy z Olcikiem (którą poznałam przez internet ofc). Pozdrawiam !
5. Marina & the Diamonds. Kocham ją bardzo mocno, i gdyby nie ona, nie wiem co teraz robiłabym ze swoim życiem, haha.
6. Skrzypce. Awh, mój ulubiony instrument, do tego kocham na nich grać.
7. Książka " Gwiazd naszych wina". Książka mojego życia ! Nadal nie umiem się pogodzić, że już ją skończyłam.
8. Góry. Byłam ostatnio w Zakopanem, jest tam mega, mega pięknie !
9.Czekolada. W sumie nie wiem, jak te dziewczyny, które się tak "zdrowo" odżywiają, mogą nie jeść czekolady..
10.Robienie zdjęć.

10 DISLIKES :(

1. Czesanie się. Moje fryzury nigdy nie wychodzą. I wtedy zawsze jestem zdenerwowana jak osa :')
2. Szkoła. Nie chodzi o samą naukę, bardziej o wstawanie wcześnie rano itp.
3.Sprzątanie. Ugh.
4. Pająki. Szczególnie te, z długimi, chudymi nogami.
5. Sok z czarnej porzeczki. Haha, nie jest to jakieś obrzydliwe bądź straszne, ale nawet nie wiecie, jak ja tego nienawidzę !
6. Patrzenie jak komuś jest przykro, ale jednocześnie świadomość, że nie jestem w stanie nic zrobić.
7. Rośliny. Jak w punkcie szóstym, to też nie jest nie wiadomo jak straszne, ale nie lubię podlewać i pielęgnować kwiatów. Jedynie mogę na nie patrzeć.
8. Specjalne błędy ortograficzne i przesadne emotikony w zdaniu. Nie wiem jak wy, ale ja nienawidzę, wręcz nie cierpię, jak ktoś pisze " Hihih, dziękówki za super dzionek loffczi ;*** ;333333  . ! :D:D:D:D:D:D" I nie, wcale nie śmiałam się pisząc to :').
9. Dwulicowych osób. Fu fu !
10. Przesadne chwalenie się, czego to się nie ma.

Mam nadzieję, że notka wam się podobała, chociaż powiem wam, że pisałam ją długo, wymagała ode mnie dużo czasu. Adios !

22 lipca 2014

Summertime

Hej Kochani ! ♥

Jak mijają wam wakacje ? Mi na razie dobrze. Chociaż muszę przyznać, że na pewno mogły by być lepsze. Każdy mój dzień wygląda prawie tak samo. Budzę się o dziewiątej, myję się, jem śniadanie, sprawdzam aplikacje, idę na dwór.. Nie dawno byłam w Zakopanem i u Babci, ale tam to wszystko też wyglądało podobnie. Mam nadzieję, że chociaż wy się nie nudzicie. Ale dostałam również prezent, który odmieni moje życie o 180 stopni ! Dostałam moją ukochaną kotkę Lizzy. Właśnie siedzi obok mnie, i patrzy jak moje ręce biegają po klawiaturze, a przy tym opiera swoje małe łapki o moje nogi. Słodka, prawda ? Anyway, mam nadzieję, że reszta moich wakacji nie będzie taka nudna. Wczoraj byłam z Julią - Klik na zdjęciach. Tak ! Ja, dziewczyna która od zawsze robiła zdjęcia w pokoju, wyszła na dwór, haha. Myślę, że trzeba powtórzyć to nie raz, bo primo - to zawsze jakieś urozmaicenie na blogu i secundo - Julia to niezły fotograf. Teraz zostawiam was ze zdjęciami, mam nadzieję, że wam się spodobają.


 
                                                                          Julia
Zapraszam na bloga Olcika - KLIIK !
                             A jak wam mijają wakacje ?

17 lipca 2014

The end ?

No hej ♥

Tytuł posta dla was może być niejednoznaczny. O co mi chodzi.. więc tak. Od dłuższego czasu, na moim blogu nie pojawił się żaden post. Było to spowodowane raczej moimi wyjazdami. A chodzi tu o to, że przez czas nie dodawania postów, nie było mi źle. Powiem tak : Było mi bardzo dobrze ! Nie martwiłam się o to, że nie mam zdjęć itp. Teraz tytuł posta nabiera sensu, prawda ? Tak, właśnie zastanawiam się, czy dalej kontynuować bloga. Mówię to ja, dziewczyna, która z początkiem potrafiła dodawać 2 posty dziennie. Dla zaledwie pięciu czytelników. A teraz , kiedy was przybywa, jest coraz trudniej. Więc kiedy będziecie próbowali wejść na mojego bloga, a będzie on zablokowany, nie zdziwcie się :) Kiedy czytam inne blogi, nagle przypływa tyle inspiracji. A kiedy wchodzę na swojego, z mojej głowy wszystko wypływa. To bardzo, baaardzo frustrujące.




24 czerwca 2014

#Wroclove

Hei ! ♥

W dzisiejszym poście chciałabym dosyć krótko opisać mój wyjazd do Wrocławia.
Pogoda była wręcz idealna. Podczas mojej trzygodzinnej jazdy nie było za ciepło, ale gdy spacerowaliśmy po rynku, chłodno też nie było. Gdy wysiedliśmy z autobusu, poszliśmy obejrzeć panoramę racławicką ( Ten kto śledzi mnie na instagramie, widział zdjęcie, ale kto nie - klik klik ). Byliśmy tam zaledwie pół godziny, a później udaliśmy się do zoo ! Jak to ja, na początku myślałam ,że będzie tam masakrycznie nudno. Ale okazało się, że jest tam na prawdę bardzo dużo fajnych rzeczy. Od wybiegów słoni na powietrzu, przez terrarium , później przez lemury, kończąc na motylach i innych robalach i pająkach. Każdy kto chcę wybrać się do wrocławskiego zoo - polecam ! Kiedy skończyliśmy oglądać zwierzęta, każdy miał trzy godziny czasu wolnego. Na początku poszłam do Galerii Dominikańskiej, a później oczywiście na rynek. Byłam w paru pięknych kościołach gotyckich itp. A na koniec, oczywiście grzechem było by nie wstąpić do Starbucksa!


 

Chcecie teraz post tematyczny, czy lifestyle ? :)

20 czerwca 2014

Nearly Holidays


Hej hej ! ♥

O my god ! Ostatnia notka pojawiła się na prawdę bardzo dawno. Nie chcę się wam tłumaczyć, myślę, że rozumiecie - ostatnie poprawy, wystawianie ocen..
Czy wy też nie możecie doczekać się wakacji ? Gdy są coraz bliżej, stajemy się bardziej leniwi. No, przynajmniej ja, haha. Ale cóż, jeszcze tydzień wytrzymam. W sumie, to nawet mniej niż tydzień, ponieważ dzisiejszy dzień, był ostatnim dniem nauki w tym tygodniu. A później, następny tydzień to "formalność". Po wakacjach idę do 6 klasy, szczerze, to nie wyobrażam tam siebie. Jestem niska i szczupła, a teraźniejsza szósta klasa, jest na prawdę mega wyrośnięta. Chyba czas złamać tę tradycje w naszej szkole, hahaha :). No i jako pierwszy rocznik piszę test szóstoklasisty z Angielskiego. Tak właściwie, nie jestem tak przerażona jak połowa mojej klasy, ponieważ angielski idzie mi dobrze :). Żeby już tak nie pisać o szkole, zdradzę wam moje plany na wakacje. Myślę, że pojadę nad morze i do babci. Myślę , że nie są to zbyt ambitne plany, ale no cóż.. Mam też dla was prośbę - Czy mógłby ktoś zrobić mi design ? Mój ostatni.. no , troszkę zepsułam.




Chcę wam podziękować, za 60 komentarzy pod ostatnim postem. Jestem mega zaskoczona ! I obiecuję, że kolejny post pojawi się już za niedługo, słowo !